Armia
Felietony i komentarze na temat aktualnych wydarzeń w kraju i na świecie
Kaczyński zaostrza konflikt z Brukselą. Morawiecki mówi nawet o III wojnie światowej. Wszystko przez zablokowanie pieniędzy, którymi Pis chce sobie sfinansować kampanię wyborczą. Bez transferów socjalnych zmniejszy się kaczystom poparcie społeczne i zobaczą widmo utraty władzy. Rosnący opór Brukseli mocno przeszkadza pisowcom w przejęciu sądownictwa i zapewnieniu sobie całkowitej bezkarności za łamanie prawa i okradanie Rzeczpospolitej. Jeśli Bruksela pęknie Kaczyński nasili działania na rozbicie Unii Europejskiej, ale jeśli powstrzyma wypłatę Polsce funduszy Kaczyński straci władzę i projekt europejski zostanie ocalony.
Jawna wrogość kaczystów do ludzi szukających bezpiecznego miejsca do życia jest wyznacznikiem ich pokrętnego charakteru i wątpliwego człowieczeństwa. Ich rzekomy patriotyzm to oślizły i cuchnący obłudą egoizm. Dla nich Ojczyzna to parawan kryjący niepohamowaną pazerność na materialne dobra i zaszczyty. Ich język na wskroś kłamliwy jest tworzywem do manipulacji, rozniecania konfliktów i siana nienawiści. Według ich narracji tylko oni są godni do sprawowania władzy, a wszyscy inni to gorszy sort i zdradzieckie mordy. A tak naprawdę ich moc wyrasta z hołdowania agresji, ściemie i kołtuństwu najbardziej prymitywnej warstwie elektoratu. W ten sposób naród i państwo są każdego dnia coraz bliżej cywilizacyjnego, kulturalnego i moralnego dna.
Na pozór Kaczyński ewidentnie nie radzi sobie z napływem migrantów z Białorusi. Część tych ludzi zostaje przemycona do Niemiec. Są jednak liczne grupy przepychane wielokrotnie raz tu, a raz tam przez polskich i białoruskich pograniczników. Żeby rozwiązać problem kaczyści mogą nawiązać do miejscowych tradycji pozbywania się obcych. Są jeszcze na Podlasiu drewniane stodoły podobne do tej z Jedwabnego. Nie muszą jednak tego robić, bo gra imigrantami przynosi im póki co wzrost poparcia wśród polskiej ściemy, rasizmu i zabobonu. Trwa więc okrutna zabawa na wzór igraszek kota puszczającego złapaną mysz po to, żeby znowu poczuć rozkosz udanego polowania. Nic jednak nie trwa wiecznie. nadejdzie więc moment, kiedy doświadczenie z "rozwiązaniem ostatecznym" może być przydatne. W świetle ostatnich badań większość Polaków wspomaganych pisowską narracją jest gotowa zaakceptować zastosowanie drastycznych środków wobec wszelkiego rodzaju intruzów i odmieńców. Takie mamy niestety tradycje i klimat polityczno-niemoralny skutecznie podsycany przez pisowców w staraniach, żeby raz przechwyconej władzy nie oddać nigdy.
Sterowany przez Kaczyńskiego Trybunał Konstytucyjny Juli Przyłębskiej uznał, że Traktaty Unijne są w części niezgodne z polską konstytucją, a wobec tego pisowski rząd nie musi ich przestrzegać. O co tu chodzi? Ano chodzi o to, żeby Bruksela nie mogła przeszkodzić kaczystom w pisizacji wymiaru sprawiedliwości to jest w pozbawieniu sędziów atrybutu niezawisłości i całkowitym uzależnieniu ich od politycznej woli właścicieli państwa.
Kaczyński doszedł do władzy legalnie, ale znana jest jego bolszewicka wypowiedź - raz zdobytej władzy nie oddamy nigdy - Zastąpienie niezależnego sądownictwa przez służebne wobec jednolitej władzy kaczystów jest warunkiem utrzymania dyktatury w dłuższym okresie czasu, Po tym jak PiS przejął wszystkie ośrodki decyzyjne w państwie sądy są przedostatnim cierniem, który tkwi w pisowskim ciele. Ostatnim są wolne media z TVN i "Wyborczą" ma czele.
Kaczyński zrobi wszystko, żeby zdusić wszelki opór. Pomaga mu w tym armia "tłustych kotów" rabujących bezkarnie dorobek polskiego społeczeństwa. Katastrofalne zadłużenie państwa pozwala suto opłacać klientelę i dokonywać społecznych transferów dla przychylnego PiS-owi elektoratu.
Kaczyńskiemu roi się w chorej głowie Polska mocarstwowa. Nie chce być w Unii, bo ta ogranicza zakres jego władzy. Dlatego zawsze był przeciwnikiem wspólnej waluty i animatorem wydumanego Międzymorza, gdzie on miałby być swego rodzaju patronem. To niebezpieczne mrzonki.
Dzisiejsza Polska jest niestety porażona zespołem paskudnych cech swego przywódcy, który karmi się zawiścią, a dowartościowuje skutecznością działań destrukcyjnych i jadem czerpanym z nieustaniekonfliktów. wywoływanych wywoływanych